Ponieważ aktualnie karmię drugiego ssaka w swoim życiu wiem, że trzeba trochę zmienić swoją garderobę, by bez większego rozbierania się łatwo karmić dziecię. Chciałabym się z Wami podzielić swoim doświadczeniem pod kątem ubioru, dlatego zamierzam stworzyć pewien cykl.

Nie udzielam porad laktacyjnych, chociaż bardzo przestrzegam każdą mamę, która myśli , że nie ma pokarmu, by nie dawała sobie wmówić takich rzeczy i jak ma wątpliwości rozmawiała z CDC ( cerfyfikowanym doradcą laktacyjnym). Brak pokarmu to problem tylko kilku procent populacji. Miękkie piersi, problemy ze ściąganiem laktatorem czy płacz dziecka , to nie oznaka , że nie masz pokarmu. Tylko nieprzybieranie na wadze może być niepokojące, ale tu przyczyna też raczej nie leży w braku pokarmu , a problemach u dziecka – tu już CDC i pediatra wchodzi w grę.

Jeżeli chcemy komfortowo karmić piersią, a przy tym wyglądać modnie, potrzebujemy wprowadzić kilka nowych zasad do naszego codziennego ubioru. Zwłaszcza gdy jesteśmy poza domem i nie mamy czasu chować się, bąbel nerwowo stęka domagając się jedzenia, by za chwilę wybuchnąć strasznym płaczem. Potem może być trudno przystawić takie rozpłakane dziecko do piersi, więc mamie karmiącej zawsze zależy na czasie.

Nagrałam próbny film pokazujący outfity na czasie, w różnych stylach, gdyż w różne miejsca i przy różnych okazjach chodzimy z dzieckiem.

Zerknijcie i koniecznie dajcie znać co o tym sądzicie?

Nagrywać więcej takich filmików?