Velvet, welur, aksamit, materiał który jeszcze w latach 90-tych, czyli w czasach mojego dzieciństwa najczęściej widać było na dresach oraz topach na ramiączka. Mimo, że jest to materiał z długa historią (pochodzący z Indii , od XII w. produkowany we Włoszech), który dawniej kojarzył się z bogactwem. Szyto z niego stroje liturgiczne, nosili go królowie i królowe, wysoko urodzeni, dekorowano nim wnętrza zamków i pałaców, służył jako obicie mebli, powlekał poduchy, świetnie wyglądał na kotarach. Najcenniejszy był welur jedwabny, z dodatkiem prawdziwego jedwabiu. Nie zmienia to faktu, że jeszcze parę lat temu jednak materiał ten kojarzył się raczej obciachowo. Gdybym sięgnęła do moich projektów z czasów ( jakieś 6 lat temu), gdy byłam na studiach z kostiumografii, to znalazłabym tam pomysł na kolekcję , wtedy wydawało mi się dosyć rewolucyjną, bo chciałam wykorzystać velvet na męskie i damskie stroje koktajlowe…

No ale cieszę się bardzo, że 2 sezony temu welur wrócił do łask z takim impetem. W mojej szafie znajduje się już od dawna welurowy dress, welurowa sukienka koktajlowa oraz sukienka którą zaraz zobaczycie na zdjęciach.  Marzy mi się również welurowa marynarka ( kiedyś w Massimo Dutti była przepiękna butelkowo zielona, ale nie zdążyłam upolować) , a w najlepszym wypadku marzy mi się welurowy garnitur z szerokimi spodniami jak u Alberty Ferretti z zeszłorocznej kolekcji.

Materiał ten jest bardzo wdzięczny i polecam nosić go w wersji wieczorowej, sukienki i kombinezony z niego ( polecam zajrzeć do Mango) wyglądają bardzo wytwornie. Świetnie łączy się również z koronkami, jako element ubrania. U mnie zobaczycie teraz welur w wersji casualowej. Na rynku znajdziecie bez problemu spodnie, bluzki, sukienki, marynarki, dodatki typu torebki, paski, buty. Nawet znalazłam welurową kurtkę w Mango

 

sukienka H&M/kurtka Zara/ buty Moschino/ czapka H&M/ plecak Reebok

 

 

 

 

Na święta polecam czerwony welur- będzie wyglądał na prawdę gorąco 🙂

Opowiedzcie mi w komentarzach co sądzicie o aksamicie? Czy już wdarł się do Waszych szaf?