Zbierałam się dosyć długo do napisania tego posta, ale w końcu jest. Mimo ewidentnego szału na świecie na szminki i rozświetlacze Kylie, ja nie miałam nigdy w ręku żadnego z tych. Wystarczyły mi pomadki z ABH.  Akurat w okresie gdy zainteresowałam się tą marką pojawiły się nowe szminki Velvet Liquid Lipstick, a wkrótce po tym premierę miały róże do policzków. Postanowiłam, więc wypróbować od razu nowe kosmetyki, maty sobie odpuściłam. Ponieważ nie wiedziałam bez wcześniejszego próbowania czy w ogóle uda mi się dobrać dla siebie kolory, ale jednak paczka ze stanów będzie szła 3 tygodnie, postanowiłam kupić od razu 2 szminki, licząć , że chociaż jedna mi podpasuje.

Kylie cosmetics, Velvet lip kit Harmony, Charm, blush Virginity

 

W momencie gdy robiłam swoje zakupy dostępne były 4  kolory Velvet Lipkit: Charm, Harmony, Dazzle, Rosie. Wymieniłam je w kolejności od najjaśniejszego. Wybrałam najjaśniejszy Charm i Harmony. Róże miały swoją premierę chyba w 5 kolorach, znając moje wcześniejsze upodobania wybrałam kolor Virginity. Zakupione kosmetyki dostałam pocztą w pudełku ozdobionym charakterystyczną grafiką ze ściekającą farbą. W środku znajdowała się kartka z podziękowaniem za zakup. ( miły zwyczaj).

Kylie Jenner Velvet Lipkit Harmony & Charm, blush Virginity

 

Każdy zestaw Lipkit jak zawsze zawiera pomadkę w płynie oraz pasującą kolorem konturówkę, w tym przypadku Velvet Liquid Lipstick + Lip liner. Róż do policzków umieszczony jest w tekturowym puzderku z lusterkiem. Plus za lusterko, natomiast puzderko troszkę mi się podniszczyło jak widać na zdjeciu, ale ogólnie jest bardzo wytrzymałe. Przerzucam je codziennie z torby do torby, z kosmetyczki do kosmetyczki i jeszcze funkcjonuje, mimo że jest z papieru( to zdjęcie zrobiłam po 4 miesiącach używania).

Kylie Jenner Velvet Lipkit , od lewej Harmony i Charm oraz blush Virginity.
Kylie Jenner Blush- Virginity
Kylie Jenner Velvet Liquid Lipstick w od lewej w kolorze Harmony i Charm.

 

Pomadki Velvet podobnie jak matowe są bardzo mocno napigmentowane i mają pełne krycie, natomiast w przeciwieństwie do matowych nie wysychają do końca dając kremowo-matowe wykończenie, aksamitne jak wskazuje nazwa. Dołączone do zestawu konturówki bardzo dobrze się rozprowadzają za delikatnym dotknięciem do ust i szybko zasychają, tworząc nieścieralną bazę. Pomadka ma piękny zapach, którego nie jestem w stanie określić. Przypomina mi coś z dzieciństwa. Może ktoś z Was mi podpowie co to za zapach , jeśli używał tej pomadki ? Pomadka jest trwała, ale kontur może się rozmazać, ponieważ nie zasycha do końca jak mat, ale ma kremową konsystencję. Jednak zdecydowanie lubię nosić ją na ustach. Maskuje ewentualne niedoskonałości. Róż jest twardy i nie osypuje się , ładnie i równo rozprowadza się po twarzy, nie ściera się. Oceniam go bardzo dobrze.

Kylie Jenner Velvet Lipkit w kolorze Charm, blush Kylie Jenner w kolorze Virginity

Kylie Jenner Velvet Lipkit w kolorze Harmony, blush Kylie Jenner w kolorze Virginity

Tak się prezentują kosmetyki Kylie na twarzy. O ile kolor opakowania różu odzwierciedla kolor samego kosmetyku, tak kartoniki od szminek są trochę luźnym nawiązaniem do koloru szminek. Co ciekawe , te pomadki mają niejednoznaczny kolor, na świetle wyglądają na o wiele jaśniejsze niż w cieniu. Dla porównania w innym świetle, jeszcze nie wyschnięte.

Od lewej Velvet Lipkit Charm i Harmony oraz blush Virginity.

Macie jakieś doświadczenia z marką Kylie Jenner? Co sądzicie o tych aksamitnych szminkach, podoba się Wam to wykończenie? Koniecznie napiszcie w komentarzach.

XOXO 😉