Nowy Rok już za pasem. Pierwszy post w 2017 będzie o kolorach włosów.
Od kilku lat w modzie są przeróżne szalone kolory jak zielony, szary, różowy czy niebieski. Oczywiście najlepiej to widać i zrobić na włosach blond. Szczególnie lubię blondy z różem lub fioletem, ale raczej nie przekatuję swoich włosów tak radykalną zmianą.

Posiadaczki ciemnych włosów mają trochę trudniej, ponieważ dla podobnego efektu, nie obędzie się bez dekoloryzacji. Poza tym nie każdy ma odwagę lub po prostu nie lubi look’u jak z kreskówki, czy z racji zawodu nie może sobie pozwolić na takie szaleństwo. Ja mam propozycję dla tej właśnie grupy. Jeżeli masz ciemne włosy i znudziły Ci się naturalne odcienie, a nie chcesz poddawać ich dekoloryzacji,  polecam kolor FIOŁKOWY, czyli MAUVE po angielsku. Jest to fiolet wpadający w czerwień. Jest bezpieczny, ponieważ w zależności od światła mieni się na fioletowo lub czerwono, w słabszym świetle włosy wyglądają naturalnie. Ten odcień świetnie się sprawdza przy zimnym typie urody.

Jak widzicie na zdjęciach, efekt jest bardzo subtelny i naturalny, a jednak coś ciekawego się dzieje na włosach. Ciekawa jestem czy kogoś zainspirowałam i czy podoba się Wam ten kolor?

Mam nadzieję, że teraz już będę pisać regularnie dla Was. Następny post będzie o cieplutkich Emu dla dzieci.  Obserwujcie bloga, aby być na bieżąco.